Piątkowe odwiedziny
Wpadłam na pół godzinki w piątkowe popołudnie, no i znów poszło wyżej :) Coraz większy zarys całości się wyłania. Na wtorek jestem umówiona ze stolarzem aby obgadać wielkość schodów, ich położenie a może i kształtu całości. Dlatego poprosiłam panów murujących o wstrzymanie się ze stawianiem ścianki działowej za schodami należacą do mniejszej łazienki. Powstają otwory okienne i ciągle zastanawiamy się nad ich wielkościami, czy może gdzieś coś nie zmienić... Wg projektu okna w kuchni są wyżej usytuowane ale tylko dlatego że na projekcie widnieją jakieś korytka czy donice w miejscu zewnętrznego parapetu. Zwróciłam na to uwagę, bo mi jakoś za wysoko się wydawały, no i miałam rację, obniżyli, bo nie przewiduję takich korytek przy oknach kuchennych a i potem gorzej wyglądałoby wewnątrz, bo wolę aby okno dochodziło do blatu kuchennego, tak mam obecnie, i jest super.
A poniżej dary natury spod naszych brzózek :)
Komentarze