Wraz z budzącą się wiosną,.. budzę się i ja :)
Witam Was kochani po taaaaak długiej przerwie, obudziłam się chyba z wiosną z zimowego snu :) Jak u większości z Was, cisza zimą zapadla na budowie i nie było żadnych nowinek. Ale... nie tak do końca spaliśmy... Otóż mamy wykonany projekt prawie całego dołu, bez małych pokoi, głównie zależało nam na oświetleniu z uwagi na tą naszą antresolę, lecz ciągle dochodzą jakieś zmiany. W każdym razie będzie nowocześnie, grafity, biel, beż, kamień, drewno, i schody wspornikowe ze szklem :) Tyle wyjawię na dziś ;) Od wczoraj weszli panowie z rurkami od wody ( kuchnia widoczna na zdjęciu) a po nich za tydzień panowie elektrycy, a tuż po nich jeszcze inni panowie, od tynków. Dość trudny etap się zaczął...wiele ze sobą się wiąże spraw i trzeba z głową wszystko robić i planować, co by potem nie kuć, albo nie przerabiać o ile taka możliwość zostanie. Jeszcze obmyślamy teren wokół domu, tzn, połączenie oświetlenia z ewentualnym zagospodarowaniem zieleni przy budynku. Przynajmniej pogoda dopisywała do wielu prac na całej działce, karczowanie, przesadzanie czy formowanie istniejących już drzewek. Cudnie się zrobiło nad jeziorem, ptaszyny śpiewają ze wszystkich stron a wyjątkowo dużo tego roku jest żurawi. Chyba nam wszystkim na tych wsiach jest całkiem dobrze ;) .... Pozdrawiam cieplusio i jeszcze marcowo
Komentarze