SSO uważa się za zakończony
Z końcem października zakończono SSO :)
Ważny etap za nami, wiele jeszcze przed... Każdy cieszy tak samo rodząc nowe pomysły w następnych poczynaniach, czasem dokuczy pogoda, albo Boby zezłoszczą ale wszystko zawsze kończy się szczęśliwie i serducho się raduje Trzeba się naładować dobrą energią bo niebawem pogoda będzie nas dobijać a szarość za oknem przytłaczać. Będziemy mieli za to więcej czasu na naszego bloga
Prace u nas dalej idą do przodu, w dniu wczorajszym została zamontowana brama garażowa, niestety do końca montażu być nie mogłam bo wizyta u lekarza mi nie pozwoliła , małżonek zapewniał, że wsio oki i ładnie domkowi z nową bramą
. Montaż okien przesunęli na 18 listopada. I kilka najnowszych fotek...
Widok z salonu na drzwi wejściowe własnej produkcji ;) i dokończone ścianki spiżarki Widok w kierunku sypialni, dokończone ścianki łazienki i wejścia do sypialni
...i sypialnia
No i w miarę uprzątnięte piętro, widok na miejsce gdzie będa kanapy i telewizor, czyli rodzinne legowisko :) , żałujemu, że tych okien nie kazaliśmy umiejscowić niżej...
W tym miejscu na pewno powstanie pralnia, z podłączeniem wody bez problemu bo znajduje się nad łazienką sypialnianą, wyłaz przesunięty został na lewą stronę komina a w naszym wypadku zamiast wyłazu jest okno, bo mają lepsze parametry cieplne aniżeli wyłazy.
No a tu nad kuchnią mógłby powstać fajny pokoik, rozważamy takie rozwiązanie bo ścianka na krawędzi antresoli i tak powstanie żeby nie było wszędzie barierek. Pomyślimy, zobaczymy...
Komentarze