10101 ODWIEDZIN NA BLOGU :)
Wczoraj wróciliśmy z działki, rano jeszcze kilka zdjęć i cały dzień chwilami uciekając w cień, dosadzaliśmy już dawno zakupione roślinki, a jak już grzało za bardzo, przemieściliśmy się w dolne partie działeczki czyli nad jezioro :) wycinałam trzcinę wokół budującego się pomostu, brodząc w wodzie :) Poniżej zdjęcia, zastanawiamy się ciągle nad tymi drzwiami tarasowymi bo belki będą zalewać, czy z łukiem czy bez...i ciągle mamy dylemat, wprawdzie żadnych okien nie zmieniamy ale byśmy chcieli szersze skrzydła a przy łuku się nie da. Jutro zobaczymy co tam Boby wymyślili. Stolarz był i przedyskutowaliśmy rodzaj schodów, ale to opiszę w następnym wpisie :)
Od strony tarasu...
Od strony jadalni i salonu
Widok z kotłowni na łazienkę przy sypialni
Kuchnia
Nie ma jeszcze korytarza przy pokojach i wejścia do sypialni a także łazienki ( tej głównej), w miejscu drugiego rusztowania będą schody
Komentarze