Przygotowania świąteczne...
Data dodania: 2012-12-18
Na działeczce dawno nie byliśmy a przydało by się wjazd zagrodzić siatką aby sarny i zające nie obskubywały naszych roślinek, które cały rok dosadzaliśmy. Nawet latem obgryzały młode iglaki i tyko łyse łdygi zostawiły głodomory Całej działki ogrodzić nie daliśmy rady, dwa boki to 145m długości i resztę zostawiliśmy na przyszły rok.
W domku pewnie jak u wszystkich szał przedświąteczny, zakupy, sprzątanie...no bo gdyby nie święta kurz zza kanapy nie ujrzałby światła dziennego Za dwa, trzy dni wyciagam małżonka na zakup choinki, żywej ma się rozumieć, zawsze musi być prawdziwa i pachnąca żywicą ...no i do sufitu
. Pozdrawiam wszystkich cieplutko
Komentarze